Sharm el Luli i Wadi el Gemal – dzikie południe Morza Czerwonego
Sharm el Luli, znana również jako Ras Hankorab, leży na terenie Parku Narodowego Wadi el Gemal, około 60 kilometrów na południe od Marsa Alam. Jasny piasek, turkusowa woda i brak zwartej zabudowy sprawiają, że jest to jedna z najbardziej malowniczych plaż Egiptu. Żółwie można spotkać nad trawą morską oraz w pobliżu raf znajdujących się po obu stronach zatoki. Nie występują tu zwykle tak licznie jak w Abu Dabbab, lecz otoczenie jest bardziej naturalne, a przy odpowiednio wczesnym przyjeździe można pływać niemal bez tłumów.
Na wycieczkę trzeba zabrać wodę, ochronę przeciwsłoneczną i własny sprzęt, ponieważ infrastruktura jest ograniczona. W parku obowiązują zasady ochrony przyrody, a dostęp do niektórych fragmentów wybrzeża może zależeć od decyzji administracji, warunków pogodowych lub lokalnych regulacji. Warto połączyć pobyt w Sharm el Luli z wizytą w lagunie Qulaan, pamiętając jednak, że jest ona bardziej krajobrazową atrakcją mangrową niż pewnym stanowiskiem żółwi. Najlepszym wyborem jest wyjazd z licencjonowanym przewodnikiem, który zna aktualne warunki i legalne miejsca wejścia do wody.
Hamata, Wadi Lahami i wyspy Qulaan
Jeszcze dalej na południe znajdują się Hamata i Wadi Lahami, uznawane za jedne z najmniej zatłoczonych regionów nurkowych Egiptu. Rejsy wypływające z mariny Hamata docierają między innymi do wysp archipelagu Qulaan, otoczonych rafami, piaszczystymi lagunami i siedliskami ptaków. Żółwie szylkretowe można spotkać przy ścianach raf, gdzie szukają gąbek i niewielkich organizmów, natomiast żółwie zielone częściej pojawiają się nad trawą morską. Dużą zaletą regionu jest mniejszy ruch turystyczny niż w Hurghadzie lub Sharm el Sheikh.
Południowe rafy są jednak bardziej zależne od pogody, a prądy mogą być silniejsze. Początkujący powinni pozostać blisko przewodnika i korzystać z kamizelki wypornościowej, jeśli nie czują się pewnie na otwartej wodzie. Podczas wyboru rejsu warto zapytać o maksymalną liczbę uczestników, obecność przewodnika w wodzie, dostępność tlenu na łodzi i sposób cumowania. Odpowiedzialny operator korzysta z boi cumowniczych zamiast rzucania kotwicy na rafę oraz nie obiecuje dotykania ani karmienia zwierząt.
El Quseir i zatoki przy rafach hotelowych
El Quseir jest dobrym wyborem dla podróżnych szukających spokojniejszej alternatywy dla dużych kurortów. Wzdłuż wybrzeża znajdują się niewielkie zatoki i rafy dostępne z pomostów hotelowych, między innymi w rejonie El Quadim, Zerib Kebir oraz kompleksów położonych między El Quseir a Port Ghalib. Żółwie nie pojawiają się tu tak regularnie jak w Abu Dabbab, ale na dobrze zachowanych rafach można spotkać żółwie szylkretowe. Niektóre osobniki mają stałe miejsca odpoczynku pod przewieszeniami koralowymi i są rozpoznawane przez lokalnych przewodników.
Przed rezerwacją hotelu warto sprawdzić, czy obiekt ma naturalną zatokę z piaszczystym wejściem, czy wyłącznie pomost prowadzący za krawędź rafy. To istotna różnica: pomost zapewnia dostęp do głębokiej wody, ale przy wietrze może być zamknięty, natomiast osłonięta zatoka częściej pozwala na bezpieczny snorkeling. Dobrym źródłem informacji są aktualne raporty centrum nurkowego, a nie wyłącznie fotografie w katalogu. Warto zapytać wprost, kiedy ostatnio widziano żółwia i czy obserwacje dotyczą rafy domowej, czy dodatkowo płatnej wycieczki łodzią.