Zwiedzanie Egiptu w styczniu – największa zaleta wyjazdu
Styczeń jest jednym z najlepszych miesięcy na poznawanie zabytków starożytnego Egiptu. W Gizie można spokojniej obejść kompleks piramid, zobaczyć Sfinksa i odwiedzić punkty panoramiczne bez letniego żaru odbijającego się od kamieni. W Luksorze warto przeznaczyć osobny dzień na Karnak i świątynię luksorską, a kolejny na Dolinę Królów, świątynię Hatszepsut oraz Kolosy Memnona. Temperatury rzędu 20–25°C pozwalają zwiedzać aktywnie, choć nakrycie głowy, filtr przeciwsłoneczny i zapas wody nadal pozostają obowiązkowe.
Na jednodniową wycieczkę z Hurghady do Luksoru trzeba przygotować się na bardzo wczesny wyjazd oraz kilka godzin w autokarze. W styczniu warto założyć ubranie warstwowe: polar przyda się o świcie, a około południa można zostać w lekkiej koszuli. Rejs po Nilu między Luksorem i Asuanem jest o tej porze wyjątkowo przyjemny, ponieważ pokład nie nagrzewa się tak jak latem. Ciekawą alternatywą są wycieczki na pustynię, ale po zachodzie słońca robi się tam naprawdę chłodno, dlatego kurtka przeciwwiatrowa może okazać się ważniejsza niż kolejny strój kąpielowy.
Co spakować na styczniowy urlop?
Pakowanie do Egiptu zimą powinno opierać się na zasadzie warstw. W południe potrzebne są koszulki, szorty, strój kąpielowy i okulary przeciwsłoneczne, lecz wieczorem sprawdzą się długie spodnie, bluza lub lekka kurtka. Do zwiedzania warto zabrać wygodne, zabudowane buty, a do morza obuwie chroniące przed rafą. Przydatne są również balsam do ust, krem nawilżający oraz preparat z wysokim filtrem, ponieważ suche powietrze, słońce i wiatr szybko podrażniają skórę.
Krótka checklista na wyjazd powinna uwzględniać rzeczy, których często brakuje nieprzygotowanym turystom. Nie trzeba wypełniać walizki grubymi zimowymi ubraniami, ale jeden cieplejszy zestaw zdecydowanie zwiększa komfort podczas transferów i wieczornych spacerów.
- lekka kurtka przeciwwiatrowa, bluza i długie spodnie,
- strój kąpielowy, klapki oraz buty do wody,
- krem SPF 30–50, okulary i nakrycie głowy,
- podstawowa apteczka, elektrolity i środek do dezynfekcji rąk,
- maska do snorkelingu lub cienka pianka neoprenowa,
- adapter nie jest zwykle potrzebny, lecz mały powerbank przydaje się na wycieczkach.
Ceny, wybór hotelu i najczęstsze błędy
Styczeń często oferuje korzystniejszy stosunek ceny do jakości niż święta, ferie lub miesiące wiosenne. Wyjątkiem bywa okres Nowego Roku oraz terminy ferii szkolnych, gdy popyt na pakiety z przelotem rośnie. Porównując oferty, trzeba sprawdzić nie tylko cenę końcową, ale też limit bagażu, długość transferu, standard all inclusive i zakres ubezpieczenia. Dobry zimowy hotel powinien mieć co najmniej jeden faktycznie ogrzewany basen, osłoniętą plażę, restaurację wewnętrzną oraz atrakcje dostępne po zachodzie słońca.
Najczęstszym błędem jest oczekiwanie temperatur typowych dla lipca i pakowanie wyłącznie letnich ubrań. Inni podróżni wybierają najtańszy resort bez sprawdzenia, czy wejście do morza jest otwarte przy silnym wietrze albo czy podgrzewanie basenu działa przez cały styczeń. Warto także zweryfikować aktualne zasady wjazdu, ważność paszportu, warunki wizy oraz zalecenia polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, ponieważ przepisy mogą się zmieniać. Rozsądnie jest wykupić polisę obejmującą koszty leczenia, sporty wodne i następstwa chorób przewlekłych oraz unikać picia wody z kranu.
- Sprawdź położenie hotelu względem dominującego wiatru.
- Potwierdź, które baseny są podgrzewane i do jakiej temperatury.
- Przeczytaj najnowsze opinie z grudnia oraz stycznia.
- Wybierz pokój z dala od otwartych, przewiewnych przestrzeni, jeśli podróżujesz z dzieckiem.
- Zaplanuj wycieczki rano, ale zachowaj cieplejszą warstwę odzieży.