Co robią hotele i służby, gdy pojawi się informacja o rekinie?
W kurortach nad Morzem Czerwonym funkcjonują procedury, które mają ograniczać ryzyko i uspokajać sytuację. Jeśli ktoś zgłosi obserwację większego zwierzęcia, obsługa może czasowo wstrzymać wejście do wody, a ratownicy weryfikują informację z łodzi lub z pomostu. Czasem wystarcza kilkadziesiąt minut obserwacji, by stwierdzić, że to był cień, duża ryba lub zwierzę przepływające daleko od kąpieliska. Dla turysty wygląda to jak „alarm”, ale zwykle jest to po prostu ostrożność.
Ważne jest też, że hotele w popularnych miejscowościach działają w sieci informacji: instruktorzy nurkowania, przewodnicy i obsługa marin wymieniają się obserwacjami, a w niektórych regionach stosuje się dodatkowe środki, jak patrole łodzi w określonych godzinach. Dla Ciebie oznacza to jedno: jeśli pojawia się zakaz kąpieli, to nie jest „złośliwość hotelu”, tylko próba zapewnienia bezpieczeństwa w sytuacji, gdy przyroda przypomina, że rafa to żywy świat.
Jak pływać i snorkelować, żeby minimalizować ryzyko?
Najlepszą „polisą” jest mądre zachowanie w wodzie. Trzymaj się stref wyznaczonych bojami, nie pływaj w pojedynkę daleko od brzegu i unikaj pływania o świcie oraz po zmroku. Jeśli masz na ciele świeże skaleczenia, lepiej odpuścić wejście do wody, bo zapach krwi może zainteresować niektóre gatunki. W snorkelowaniu pomaga spokojny rytm: bez gwałtownych ruchów, bez machania rękami jak wiatrak i bez gonienia ryb, nawet jeśli wyglądają jak idealny kadr do zdjęcia.
Przydatna bywa też świadomość „sygnałów” środowiska: jeśli nagle robi się pusto i ryby znikają w szczelinach, a na wodzie widać nerwowy ruch drobnicy, to może oznaczać obecność drapieżnika w okolicy (niekoniecznie rekina). Wtedy najlepiej spokojnie wrócić w stronę brzegu lub pomostu, bez paniki. Poniżej krótka lista zachowań, które realnie pomagają, bez straszenia i bez mitów.
- Pływaj w grupie i w zasięgu wzroku ratownika.
- Nie dokarmiaj ryb i nie wyrzucaj jedzenia do wody.
- Unikaj błyszczącej biżuterii, która może przypominać refleksy łusek.
- Nie wpływaj w miejsca z intensywnym wędkowaniem lub czyszczeniem ryb.
- Respektuj flagi i komunikaty hotelu, nawet jeśli „woda wygląda spokojnie”.
Mity i fakty: co naprawdę zwiększa zagrożenie?
Wokół rekinów narosło wiele mitów, a niektóre z nich niepotrzebnie psują urlop. Popularny mit mówi, że rekin „lubi ludzi” lub „poluje na turystów” – w rzeczywistości człowiek nie jest naturalnym pokarmem większości gatunków spotykanych w regionie, a incydenty są rzadkie. Znacznie ważniejsze są czynniki, które mogą doprowadzić do błędnej identyfikacji lub ciekawości zwierzęcia: nietypowe zachowanie, samotne pływanie w głębi, obecność krwi, a także sytuacje, gdy w pobliżu jest dużo ryb w stresie.
Faktem jest natomiast, że Morze Czerwone to środowisko dynamiczne: prądy, migracje ryb i sezonowe zmiany temperatury wpływają na to, gdzie pojawiają się większe drapieżniki. Dlatego najrozsądniej traktować rekina jak dzikie zwierzę, a nie jak atrakcję z katalogu. Jeśli Twoim celem jest „zobaczyć rekina”, zrób to w kontrolowany sposób – na zorganizowanej wycieczce nurkowej, z briefingiemy i zasadami, które minimalizują ryzyko zarówno dla ludzi, jak i dla zwierząt.