Marsa Mubarak

Marsa Mubarak – kiedy największa szansa na spotkanie dugonga

Marsa Mubarak, niewielka zatoka w rejonie Port Ghalib na egipskim wybrzeżu Morza Czerwonego, ma reputację miejsca, w którym spełniają się podwodne marzenia. To właśnie tutaj wielu nurków i snorkelerów liczy na spotkanie z dugongiem – roślinożernym ssakiem morskim, nazywanym czasem „morską krową”, a w dawnych opowieściach mylonym z syreną. Zatoka jest osłonięta, przyjazna dla początkujących, a jednocześnie potrafi zaskoczyć bogactwem życia: od łagodnych żółwi zielonych po ławice ryb przy rafie krawędziowej.

Jeśli jednak chcesz zwiększyć swoje szanse, warto wiedzieć, że spotkanie z dugongiem nie jest „gwarancją” nawet w najlepszych miejscach. To dzikie zwierzę, którego zachowanie zależy od dostępności łąk trawy morskiej, pory roku, pogody, natężenia ruchu łodzi i tego, jak zachowują się ludzie w wodzie. Ten przewodnik podpowie, kiedy najczęściej go wypatrywać, gdzie w zatoce warto się ustawić, oraz jak przygotować się tak, by nie tylko zobaczyć dugonga, ale też nie zaszkodzić jemu ani sobie.

Spis treści
    Add a header to begin generating the table of contents
    Scroll to Top

    Kim jest dugong i dlaczego akurat Marsa Mubarak

    Dugong (Dugong dugon) to jedyny współcześnie żyjący przedstawiciel rodziny dugongowatych. Oddycha powietrzem, ale całe życie spędza w wodzie; jest powolny, spokojny i w ogromnej mierze zależny od trawy morskiej, którą skubie na piaszczystych, płytkich łąkach. To dlatego tak ważne są miejsca, gdzie dno nie jest wyłącznie rafą, lecz tworzy mozaikę: piasek, „polany” z roślinnością i krawędź rafy dająca schronienie rybom.

    Marsa Mubarak ma właśnie taki układ. Wewnątrz zatoki znajduje się rozległe, piaszczyste dno z płatami trawy morskiej, a przy brzegach i na obrzeżach – fragmenty rafy z koralowcami. Dugong wpada tu żerować, czasem odpoczywa, czasem po prostu przepływa dalej. Dodatkowym atutem jest względnie łatwy dostęp z brzegu i z łodzi, co czyni to miejsce popularnym – a popularność bywa mieczem obosiecznym, bo zbyt duży tłok może zniechęcać zwierzę do dłuższego przebywania w zatoce.

    Co wpływa na szanse spotkania: sezon, pogoda i presja turystyczna

    Największy wpływ na to, czy dugong pojawi się „na widowni”, ma dostępność pożywienia i komfort zwierzęcia. Gdy woda jest przejrzysta, fale niewielkie, a prądy spokojne, łatwiej wypatrzeć sylwetkę zwierzęcia nad dnem. Jednocześnie dugong może unikać miejsc intensywnie eksploatowanych przez łodzie, szczególnie jeśli w wodzie jest wiele osób próbujących go gonić lub otaczać.

    W praktyce warto myśleć o trzech zmiennych: pora roku (temperatura i warunki na morzu), pora dnia (kiedy bywa ciszej i kiedy zwierzę żeruje) oraz natężenie ruchu (ile jest grup snorkelowych i łodzi). Dla wielu podróżników zaskoczeniem jest to, że „najlepszy sezon” nie zawsze oznacza „najwięcej spotkań” – czasem spokojny, mniej oblegany miesiąc daje więcej, bo zatoka nie przypomina wtedy podwodnej autostrady.

    Najlepsze miesiące na dugonga w Marsa Mubarak

    W rejonie Marsa Alam często wskazuje się okres od wiosny do wczesnej jesieni jako ten, w którym warunki do snorkelowania są najprzyjemniejsze: woda jest cieplejsza, a wejście do wody nie wymaga grubej pianki. Wiele relacji nurkowych sugeruje, że w miesiącach takich jak kwiecień–czerwiec oraz wrzesień–listopad zdarzają się regularne wizyty dugonga w zatoce, bo łąki trawy morskiej są wtedy atrakcyjne, a widoczność często dopisuje.

    Zimą (grudzień–luty) spotkania także są możliwe, ale częściej przeszkadza chłodniejsza woda i wiatr, który potrafi wzburzyć powierzchnię i utrudnić wypatrywanie. Z kolei środek lata (lipiec–sierpień) bywa paradoksalny: woda jest cudownie ciepła, lecz rośnie liczba turystów i łodzi, a to może skracać czas pobytu zwierzęcia w zatoce. Jeśli możesz wybierać, celuj w „ramiona sezonu”, gdy jest ciepło, ale nie ma jeszcze szczytowego tłoku.

    Najlepsza pora dnia: poranek, południe czy późne popołudnie

    W Marsa Mubarak często najlepiej sprawdza się wczesny poranek. Zatoka bywa wtedy spokojniejsza, zanim przypłyną kolejne łodzie z Port Ghalib, a słońce stoi na tyle nisko, że woda potrafi mieć miękkie, „fotograficzne” światło. Dodatkowo mniejsza liczba osób w wodzie oznacza mniej hałasu i mniejsze ryzyko, że dugong zmieni trasę lub odpłynie, zanim zdążysz go zobaczyć.

    Drugie okno to późne popołudnie, gdy część grup kończy aktywności i zatoka znów robi się luźniejsza. Trzeba jednak uważać na światło pod słońce, które może utrudniać obserwację, oraz na spadek temperatury, szczególnie poza latem. Południe często bywa najbardziej zatłoczone: wtedy szanse nie muszą być mniejsze biologicznie, ale praktycznie – trudniej o spokojną obserwację i łatwiej o zamieszanie w wodzie.

    Tabela: sezon a realna „wykrywalność” dugonga

    Poniższa tabela nie jest obietnicą, lecz praktycznym podsumowaniem: jak zwykle układa się kompromis między komfortem w wodzie, widocznością, tłokiem i tym, jak łatwo jest zauważyć dugonga (nawet jeśli jest w pobliżu). Warto pamiętać, że „wykrywalność” zależy też od Twojej cierpliwości i tego, czy potrafisz spokojnie dryfować nad trawą morską, zamiast pływać chaotycznie.

    OkresWarunki (woda/pogoda)TłokSzansa obserwacji w praktyce
    Grudzień–lutyChłodniej, częściej wiatr i falaNiski–średniŚrednia (często trudniej wypatrzeć)
    Marzec–kwiecieńCoraz cieplej, poprawa widocznościŚredniWysoka (dobry balans)
    Maj–czerwiecCiepło, zwykle stabilnieŚredni–wysokiWysoka (szczególnie rano)
    Lipiec–sierpieńBardzo ciepło, świetny komfortWysokiŚrednia (tłok potrafi przeszkadzać)
    Wrzesień–listopadCiepło, często dobra widocznośćŚredniBardzo wysoka (często najlepszy wybór)

    Wakacje w Egipcie

    Gdzie w zatoce wypatrywać: trawa morska, piaszczyste „polany” i krawędź rafy

    Dugong najczęściej pojawia się tam, gdzie ma sens jego obecność: nad łąkami trawy morskiej na płyciznach. To nie jest zwierzę, które „krąży po rafie” dla widoków – ono żeruje. W praktyce oznacza to spokojne przeszukiwanie strefy piaszczysto-roślinnej wewnątrz zatoki, najlepiej w dryfie, z przerwami na obserwację dna. Jeśli widzisz wyraźne pasy trawy lub „kępki” na piasku, jesteś w dobrym miejscu.

    Warto też pamiętać o zachowaniu dystansu od krawędzi rafy, gdzie ruch wody może być większy, a łodzie częściej zrzucają grupy snorkelerów. Czasem dugong pojawia się bliżej środka zatoki, a czasem przemieszcza się równolegle do brzegu, wykorzystując piaszczyste korytarze. Najlepsza strategia to cierpliwość i obserwowanie sygnałów: nagłe poruszenie ryb przy dnie, smugę mętnej wody po wzruszonym piasku albo charakterystyczną, masywną sylwetkę wynurzającą się po oddech.

    Jak zwiększyć szanse bez gonienia zwierzęcia: taktyka obserwacji i etyka

    Najczęstszy błąd to „polowanie na kadr”. Dugong nie jest atrakcją w parku rozrywki, tylko chronionym, dzikim ssakiem. Zamiast płynąć szybko i nurkować na oślep, lepiej przyjąć taktykę: powoli, cicho, z neutralną pływalnością i z dużym promieniem obserwacji. Jeśli ktoś krzyczy przez fajkę, macha płetwami i tnie wodę jak motorówka, to zwykle kończy się jednym: zwierzę odpływa, a zatoka traci swój największy skarb na resztę dnia.

    Praktyczna zasada brzmi: gdy dugong jest w okolicy, ustaw się tak, by pozwolić mu przepłynąć obok, a nie „zamknąć mu drogę”. Zachowaj wyraźny dystans (wiele lokalnych briefingów sugeruje co najmniej kilka metrów, a im więcej, tym lepiej), nie dotykaj, nie próbuj podkładać ręki pod brzuch, nie używaj lamp błyskowych. Jeśli zwierzę zmienia kierunek, przyspiesza lub często wynurza się nerwowo, to znak, że czuje presję – wtedy najlepszym ruchem jest zatrzymanie się i pozwolenie mu odejść.

    Przygotowanie praktyczne: sprzęt, bezpieczeństwo i komfort w wodzie

    W Marsa Mubarak spotkanie z dugongiem często odbywa się podczas snorkelowania, więc podstawą jest maska, fajka i płetwy, a dla komfortu także pianka (w zależności od miesiąca) oraz bojka sygnalizacyjna, jeśli wypływasz dalej od brzegu. Dobre przygotowanie zwiększa szansę, bo gdy nie walczysz ze sprzętem, możesz skupić się na obserwacji. Przydatne bywają też antifog do maski oraz delikatne obciążenie, jeśli masz problem z utrzymaniem spokojnej pozycji na powierzchni.

    Bezpieczeństwo to również świadomość ruchu łodzi: trzymaj się wyznaczonych stref, słuchaj briefingów i nie wynurzaj się w miejscach, gdzie kursują motorówki. Jeśli planujesz zdjęcia, ustaw aparat wcześniej, żeby nie szarpać się z obudową w kluczowym momencie. I najważniejsze: nawet jeśli nie zobaczysz dugonga, zatoka odwdzięczy się innymi spotkaniami – żółwie na łąkach trawy morskiej, płaszczki na piasku czy kolorowe ryby przy rafie potrafią zamienić zwykły poranek w pełną przygód opowieść.

    Podsumowanie

    Największe szanse na spotkanie dugonga w Marsa Mubarak zwykle dają miesiące wiosenne i jesienne, szczególnie przy spokojnej pogodzie oraz podczas wczesnego poranka lub późnego popołudnia, gdy w zatoce jest mniej ludzi i hałasu.

    Kluczem jest cierpliwość, wybór strefy z trawą morską i etyczne zachowanie: bez gonienia, blokowania drogi i dotykania. Dzięki temu zwiększasz nie tylko swoje szanse, ale też szanse kolejnych osób na równie wyjątkowe, spokojne spotkanie.

    Czy dugong w Marsa Mubarak pojawia się codziennie?
    Nie, dugong jest dzikim zwierzęciem i jego obecność bywa nieregularna. Zdarzają się tygodnie z częstymi obserwacjami, ale też dni, gdy w zatoce go nie ma mimo świetnej pogody. Warto planować co najmniej kilka wyjść do wody, by zwiększyć szansę.
    Najczęściej najlepiej sprawdza się wczesny poranek, zanim zatoka zapełni się grupami i łodziami. Dobre bywa też późne popołudnie, kiedy ruch turystyczny słabnie. W południe widoczność bywa dobra, ale tłok często utrudnia spokojną obserwację.
    Dugong żeruje głównie na łąkach trawy morskiej, więc warto koncentrować się na piaszczystych obszarach z roślinnością. Rafa jest świetna do oglądania ryb i korali, ale nie jest głównym „stołem” dugonga. Najlepsze efekty daje spokojne wypatrywanie nad trawą, z dala od największego zamieszania.
    Zatrzymaj się, uspokój ruchy i pozwól mu płynąć swoim tempem, zachowując bezpieczny dystans. Nie próbuj go dotykać ani nurkować wprost pod niego, bo to wywołuje stres i może zakończyć spotkanie. Jeśli zwierzę zaczyna przyspieszać lub zmienia kierunek, najlepiej odpuścić i obserwować z miejsca.
    Tak, dugongi są z natury spokojne i nie są drapieżnikami, ale jak każde dzikie zwierzę potrzebują przestrzeni. Ryzyko pojawia się głównie wtedy, gdy ludzie próbują zbyt blisko podpływać lub gdy w pobliżu kursują łodzie. Najbezpieczniej jest zachować dystans, kontrolować otoczenie i pływać zgodnie z zasadami w zatoce.
    Zwykle najlepszy kompromis dają miesiące przejściowe, jak kwiecień–czerwiec oraz wrzesień–listopad, gdy woda jest ciepła, a warunki często stabilne. Zimą spotkania są możliwe, ale wiatr i fale mogą utrudniać wypatrywanie. Latem komfort w wodzie jest świetny, jednak większy tłok czasem obniża „praktyczną” szansę na spokojną obserwację.
    Przewodnik nie jest zawsze konieczny, ale często pomaga, bo zna typowe strefy żerowania i potrafi ocenić warunki oraz ruch łodzi. Dodatkowo dobry przewodnik pilnuje zasad etycznych i bezpieczeństwa, co zwiększa szansę na udane spotkanie. Jeśli pływasz słabiej lub jesteś pierwszy raz w zatoce, wsparcie lokalnej ekipy bywa bardzo wartościowe.
    Wakacje w Egipcie

    Najnowsze artykuły:

    Czy-w-Egipcie-mozna-pic-drinki-z-lodem-–-fakty-mity-i-realne-ryzyko
    Znaleźliśmy hotel dla Ciebie!

    Zobacz wszystkie szczegóły i dostępne terminy pobytu w tym hotelu. Wybierz opcję, która najlepiej pasuje do Twoich planów wakacyjnych.

    Sprawdź najlepsze oferty wakacji Last Minute zanim uciekną!